Zaniemówiłam. Czy Harry właśnie poprosił mnie o rękę!? Stanęłam na równe nogi i spuściłam głowę, nie mogłam spojrzeć mu w oczy.
Ja: Eee... yyy. - nie zdołałam nic z siebie wydusić.
H: Wyjdź za mnie, proszę. I tak razem mieszkamy, spodziewamy się dziecka.
Ja: Hhharry, ja nie mogę... To za wcześnie. - wydukałam.
H: Przemyśl to, przecież się kochamy... Pamiętaj, będę czekał, niezależnie od tego ile czasu to potrwa.
Wzięłam ręcznik i starannie się w niego owinęłam. Co dziwne nagle zaczęła krępować mnie moja nagość. W głowie miałam mętlik. Harry, dziecko, oświadczyny. Nagle poczułam ból w okolicy żeber. Pięknie, niewyżyty Styles nabił mi wielkiego siniaka pod biustem! Czemu wcześniej tego nie zauważyłam? Szłam holem w ręczniku nie zważając na to, czy ktokolwiek mnie zobaczy, a nawet w głębi duszy liczyłam, że spotkam kogoś komu będę mogła się wyżalić. I jak na zawołanie z pokoju Louisa wyszła zaspana Eleanor.
El: Hej, śliczna! - przywitała się ze mną uściskiem - Czemu jesteś w ręczniku? Harry zabrał ci ubrania? - zachichotała.
Ja: Pokłóciliśmy się... Jeśli mogę to tak nazwać.
El: Kochana, co się stało? - zapytała wyraźnie zakłopotana - Styles coś przeskrobał? Niech ja go tylko dorwę!
Ja: Spokojnie, to ja mam mętlik w głowie... ciągle tylko Harry, ciąża, zar...
El: Ciąża!? - gwałtownie mi przerwała, wyraźnie zaskoczona.
Ja: Louis ci nie powiedział? Najprawdopodobniej będziemy mieć dziecko...
El: Nie, nie powiedział. Tak mi przykro, słońce. - przytuliła mnie mocno.
Ja: Pogodziłam się już z tym, ale co gorsza... Ehh... Harry poprosił mnie o rękę.
Odsunęła się ode mnie na długość ramion i patrzyła na mnie z niedowierzaniem.
El: Dziecko, zaręczyny... O kurwa. - stała w bezruchu jak wryta w ziemię - Może chodźmy po ciuchy do mnie i tam pogadamy. - posłała mi delikatny uśmiech.
Weszliśmy do sypialni Louisa, o dziwo go tam nie było.
Ja: Nie musisz mi pożyczać niczego. Przecież mogę wrócić...
El: Nie pójdziesz tam! Spokojnie, mam ze sobą mnóstwo ciuchów, poza tym myślę, że nosimy ten sam rozmiar. - uśmiechnęła się szeroko.
Ja: Jeju, dziękuję. Jesteś wspaniała.
El: Zawsze do usług.
Eleanor sięgnęła do walizki po ubrania.
El: To będzie na tobie leżeć świetnie! - wyciągnęła piękną niebieską suknię w kwiaty i komplet bielizny. - Seksi czerwone majteczki, ymmm. - obie wybuchłyśmy śmiechem.
Ja: Jak ja ci się za to wszystko odwdzięczę?
El: Możesz kiedyś wyciągnąć mnie na kawę i będziemy kwita . - puściła mi oczko.
Ja: Z miłą chęcią! - podała mi ciuchy.
Zaczęłam kierować się do łazienki, ale okazało się, że jest zajęta... Harry najwyraźniej jeszcze nie wyszedł.
El: [t.i], gdzie idziesz? Możesz przebrać się w sypialni, zamknę drzwi.
Wróciłam do pokoju, gdzie zrzuciłam ręcznik i zaczęłam ubierać bieliznę. O dziwo, nie krępowała mnie jej obecność... W ciągu tych kilku godzin, od kiedy się znamy, stała się dla mnie kimś na prawdę bliskim.
El: Czekaj... Co to za siniak? - podeszła i zaczęła przyglądać się mojemu brzuchowi - Harry ci to zrobił? - powiedziała gniewnie przez zaciśnięte zęby zaciskając pięści.
Ja: Nie wiem... Zorientowałam się dopiero po wyjściu z prysznica. To musiał być tylko wypadek. - uspokoiłam ją.
El: Oby... - odpowiedziała ledwo słyszalnie.
Nie... Hazza nie byłby do tego zdolny. Nałożyłam sukienkę i usiadłam wygodnie na łóżku.
El: Dobra kochana, opowiedz mi wszystko od początku.
Po długiej, na prawdę długiej rozmowie z Eleanor, uznałyśmy, że nie należy w nieskończoność odwlekać wizyty u ginekologa. Zeszłyśmy schodami na dół i wsiadłyśmy do Porsche El. W mieście był straszny korek, więc postanowiłyśmy jechać na skróty. Gdy skręcałyśmy w boczną uliczkę, nagle nie wiadomo skąd wyjechał samochód, który jechał prosto na nas. Zaczęłyśmy krzyczeć i ...
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Fotoshop, ale akurat tu mi pasowało .
W szkole odrobinę luźniej, wiec postanowiłam coś napisać ;)
Hmm... Ci dwoje ładnie ze sobą wyglądają, ale Styles i tak jest mój :D
HeartAttack

długo cie nie było ale ta część wyszła ci super kiedy next
OdpowiedzUsuńsuper super super extra część daj kolejną
OdpowiedzUsuńzjebisty po prostu nie moge sie doczekać nexta co sie stanie pisz szybko
OdpowiedzUsuńsuper pisz dalej
OdpowiedzUsuńzawalisty dość długo cię nie było ale opłacało się czekać
OdpowiedzUsuńNooooooooooo nareszcie coś dodałaś myślałam że będę czekać wieki już nawet żadko sprawdzałam czy jest nowa część
OdpowiedzUsuńale tak ogulnie to super czekam na nexta
Love!!!!!!!""
<3<3<3<3kocham to pisz dalej
OdpowiedzUsuńUwielbiam tego bloga,nawet nie wiesz jak się ucieszyłam kiedy zobaczyłam że dodałaś kolejnyrrozdział.już nie mogę się doczekać następnego.mam nadzieję że kolejny rozdział podasz trochę szybciej niż ostatni bo obawiam się że mogę psychicznie nie wytrzymać,moja ciekawość zżera mnie od środka
OdpowiedzUsuńSuper nareszcie jesteś ciesze się czekamy na nastepne. Podawać dalej ten kto kiedys to czytał że jest rozdział bo ja miesiac temu całe to precztałam i ciągle sprawdzałam. Super że wróciłaś ;*
OdpowiedzUsuńProszę dodaj szybko nexta ja nie wytrzymuje psychicznie! Proszę! Kocham Twojego Bloga<33
OdpowiedzUsuńto jest zajebiste myślałam ze nie napiszesz ale czekanie sie jednak opłaca bo efekty są genialne pisz szybko kolejną część
OdpowiedzUsuńWKOŃCU ! <3 CZEKAM NA NEXTA'A C'MON ! ;*
OdpowiedzUsuń